Fizjologia i tryb życia komarowatych

Istniejąc na naszej planecie od ponad 30 milionów lat komary zdążyły doskonale przystosować się i zadomowić praktycznie w każdych szerokościach geograficznych, od strefy arktycznej, przez klimaty umiarkowane aż po strefę tropikalną, gdzie spotkać można największą ilość różnorodnych i często groźnych, bo przenoszących śmiertelne nieraz choroby, gatunków. Mimo iż występujące w Polsce gatunki komarówsterylne, co oznacza, że nie posiadają mikroorganizmów groźnych dla człowieka, ich obecność może skutecznie zepsuć popołudniowe przyjęcie w ogrodzie, wyjazd w góry czy nad jeziora, jak również uprzykrzyć przebywanie w domu.

Walka z komarami może dać się we znaki szczególnie właścicielom działek położonych w pobliżu zbiorników wodnych, ale nie tylko, ponieważ insekty spotkać można praktycznie wszędzie. W celu skutecznej obrony dobrze znać kilka szczegółów dotyczących fizjologii i trybu życia komarowatych.

Odpowiedź na pytanie dlaczego owady upodobały sobie szczególnie środowisko wodne jest bardzo prosta. To właśnie na powierzchni stojącej wody komarzyce składają jajeczka o charakterystycznym kształcie – zwężonym przy jednym końcu. Z położonych blisko siebie jaj po pewnym czasie wylęgają się larwy, które w zależności od gatunku mogą rozwinąć się w młode osobniki już w ciągu kilku dni, innym zajmuje to nawet rok. Gatunki o najszybszym tempie rozwoju mogą wydać nawet do 7 pokoleń w ciągu roku. Płochliwe i ruchliwe poczwarki komarów żywią się rozkładającą się materią organiczną. Jako młode komary są natomiast najbardziej uciążliwe dla człowieka, ponieważ w obawie przed wyschnięciem, jako larwy, chcąc przyspieszyć swój rozwój, utraciły wiele białka, które następnie muszą uzupełnić. Pokarm ten czerpią z ludzkiej krwi.

Podobnie uciążliwe są komarzyce, żyjące zaledwie kilka dni. Podczas gdy samce żywią się nektarem, samice, zaraz po kopulacji, która odbywa się w powietrzu przez kilka sekund i po której samiec ginie, potrzebują białka czerpanego z ludzkiej krwi. Atakują zwykle po zmierzchu. Wyposażone w zdolną do przebicia skóry kłujkę, złożoną z sześciu szczecinek, owady wpuszczają swoją ślinę, co zapobiega krzepnięciu krwi. Komarzyce mogą wysysać krew nawet do kilku minut, aż do nasycenia. Jeśli owad nie nasyci się dostatecznie, poszukuje innej ofiary. Dzięki pokarmowi czerpanemu z ludzkiej krwi, jaja w odwłokach samic szybko dojrzewają i mogą zostać złożone w ilości ok. 200-400 na powierzchni stojącej wody, zarówno w jeziorach, jak i kałużach, zbiornikach z wodą deszczową. Dlatego też tak ważne jest, aby szczególnie w krajach tropikalnych nie pić wody pochodzącej z nieznanych źródeł.